Zaawansowane szukanie.

Następca Laguny i Latitude - Renault Talisman
Autor Wiadomość
słonina
[Usunięty]


Wysłany: 2015-08-28, 16:31   

spoczi, że ppomyśleli o kombi :D http://moto.onet.pl/aktua...ji-kombi/hm7jef
 
 
wiktor 
Forumowicz


Safrane: 1997 2.0 16v
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 04 Sty 2011
Posty: 94
Skąd: gdansk

Wysłany: 2015-08-28, 20:21   

Jak dla mnie tył petarda:)
 
 
Atropos 
Klubowicz



Safrane: Mercury Grand Marquis LS 2009
Dołączył: 15 Wrz 2013
Posty: 1501
Skąd: Ustroń

Wysłany: 2015-08-28, 21:16   

Wygląda świetnie, podobnie jak sedan. Niestety V6 nie będzie (platforma nie jest przystosowana), a skrzynia biegów w każdym benzyniaku to dwusprzęgłowe EDC. Jeśli dają chociaż 2.0, to jestem bardzo na tak.
 
 
Daroot 
Organizator zlotu
Daroot Garage



Pomógł: 115 razy
Dołączył: 07 Lut 2009
Posty: 5646
Skąd: Iława / Olsztyn

Wysłany: 2015-08-28, 21:41   

Zawsze można swapa zrobić ;)
_________________
Bywa że nie jestem szczery. Czasem zwyczajnie kłamię. Jestem próżny, pazerny, dbam tylko o swoje cztery litery. Bywam małostkowy, cyniczny i bezduszny - osądzam bez litości, bez serca i miłości
 
 
patrys4891 
Organizator zlotu



Safrane: 99 phII 2,9 V6 24V manual
Pomógł: 16 razy
Dołączył: 07 Maj 2012
Posty: 3559
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2015-08-29, 08:57   

tył mi sie trochę kojarzy z BMW, ale mimo to mi sie bardzo podoba :)
 
 
 
krzanu 
Forumowicz


Safrane: 1998, Ph2, 2.2dt Camargue
Dołączył: 16 Lut 2010
Posty: 175
Skąd: Pułanki

Wysłany: 2015-08-29, 19:15   

Tce 150 i 200 KM to 1.6l, a Dci również maks 1.6l póki co. Powinni zrobić młodszą odmianę udanego 2.0 Dci oraz w topowej wersji mocniejszego 3.0 Dci - bazę mają. Sam fakt, że auto jak na swoje gabaryty ma być stosunkowo lekkie nie zmienia faktu, że tak małe jednostki dostaną zadyszki przy tak dużej budzie. Żeby czasem ewentualny sukces nie został przyćmiony brakiem mocnych jednostek :/
 
 
 
Daroot 
Organizator zlotu
Daroot Garage



Pomógł: 115 razy
Dołączył: 07 Lut 2009
Posty: 5646
Skąd: Iława / Olsztyn

Wysłany: 2015-08-29, 22:08   

Oczywiście że zostanie przyćmiony - wg mnie jeśli nie zmienią koncepcji, za kilka lat nie będzie renault.
_________________
Bywa że nie jestem szczery. Czasem zwyczajnie kłamię. Jestem próżny, pazerny, dbam tylko o swoje cztery litery. Bywam małostkowy, cyniczny i bezduszny - osądzam bez litości, bez serca i miłości
 
 
patrys4891 
Organizator zlotu



Safrane: 99 phII 2,9 V6 24V manual
Pomógł: 16 razy
Dołączył: 07 Maj 2012
Posty: 3559
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2016-02-01, 13:56   

Dziś byłem w salonie i zamiast czekać aż się ktoś wykokosi z zamówieniem, postanowiłem zapoznać się bliżej z dwoma najmłodszymi dziećmi Renault.
Na początek Talismat.
Z zewnątrz bardzo fajny kolor - taki ciemny granat (?) oczywiście metalic. Wersja initiale, więc zakładam że miał wszystko.
Wsiadłem do przodu. Deska podświetlona jakimiś paskami ledowymi. Jakieś takie fajne, nowoczesne, ale... no jest.
Bardzo spodobało mi się że siedzisko ma wysuwaną do przodu część siedziska, dla tych co kolana mają dalej od oparcia.
dalej... kierownica jak kierownica, zegary jak zeg... WRÓĆ wyświetlacze, do których chyba powoli zaczynam się przyzwyczajać. Kiedyś strasznie mnie to drażniło a teraz chyba już przestało.
Konsola centralna z jakimiś schowkami, półeczkami, generalnie ciekawie.
Odsunąłem fotel mniej więcej do takiej pozycji, w jakiej ja bym siedział i polazłem do tyłu.
Wsiadam do tyłu i jakoś chyba jednak mam za długie nogi. W Latitude jest nieporównywalnie więcej miejsca a i w mojej safrance z tyłu też jest więcej miejsca na nogi.
Kolejny wniosek, to taki że szyję też mam zbyt długą chyba, bo opierałem się głową o sufit. Poza tym podłokietnik z miejscami na kubiki, płytkim schowkiem i jakieś tam zwykłe rzeczy. D nie urywa.
Polazłem do bagażnika. Na początek chciałem przycisnąć środek ci... WRÓĆ! rombu, ale okazało się że tam przecież jest kamerka. Trochę niżej na zupełnie gładkiej powierzchni jest kwadracik. Przycisnąłem i bagażnik otwarty, ale już do góry trzeba go dźwignąć własnoręcznie.
Stanąłem przed tym bagażnikiem... tu stwierdziłem że jestem zbyt krótki żeby sięgnąć do końca bagażnika. Bagażnik strasznie długi, wydaje się niski a otwór do wkładania jest śmiesznie mały. W skrócie - sedan.

Nadal uważam że sedan to takie nadwozie, którego nigdy nie będę miał.


potem espejs
Wsiadłem na miejsce kierowcy. Kierownica jak kierownica, zegary jak zegary (chyba identycznie jak w talismanie), konsola centralna ciekawa. Jest ona dość wysoka, ale w jej przedniej części na dole jest otwór. Jest tam miejsce na różne różności do postawienia i złącze OBD. Ciekawe że taka dziura z daszkiem :|
Fotel tak jak w Talismanie ma przednią część siedziska wysuwaną do przodu, czyli coś co "niemce" mają od dawna.
Odsunąłem się tak jak bym siedział i polazłem do tyłu. Wsiadłem na tylne siedzenie i na długość bardzo przyjemnie. Dużo miejsca na nogi, ekran z przyciskami w przednim zagłówku, no fajnie fajnie. Jednak chyba zbyt szeroki jestem na te siedzenia.
Polazłem do bagażnika, otwieranie raczej instynktowne i miłe zaskoczenie, bo bagażnik sam się otworzył do góry
było otwarte jedno z siedzeń w 3 rzędzie, więc już wiedziałem gdzie polezę dalej, ale zauważyłem po lewej stronie jakieś przyciski. Na dole długi przycisk ALL a powyżej 5 małych, na każdym zaznaczony jeden fotel z 2 i 3 rzędu. KLIK na prawy z 3 rzędu i fotel złożył się sam. FAAAAAJNE. Klik drugi raz i... cisza :kwasny: cza ręcznie.
No to polazłem do prawych tylnych drzwi. Po pociągnięciu kilku niewłaściwych rzeczy natrafiłem na tą właściwą, którą otworzyłem wejście na 3 rząd siedzeń.
Tylne siedzenie postawiłem ręką i zacząłem się gramolić. I natrafiłem na problem taki że nie przewidziano miejsca na nogi pasażerów. Nic to, przesunąłem 2 rząd do przodu i zalogowałem się do bagażnika. Miejsca nad głową brak. Jak się przysunie 2 rząd do przodu to z tyłu już można posiadać nogi, ale nikt komfortowo jechał nie będzie.
W porównaniu do Peugeota 5008, którym już kilka razy jeździłem, to 3 rząd jest do D.
Ostatnio zmieniony przez patrys4891 2016-02-01, 14:00, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
 
Atropos 
Klubowicz



Safrane: Mercury Grand Marquis LS 2009
Dołączył: 15 Wrz 2013
Posty: 1501
Skąd: Ustroń

Wysłany: 2016-02-01, 14:33   

Ciekawe z miejscem na nogi w Talismanie - ma przecież większy rozstaw osi od Szafy, o Latitude nie wspominając.
 
 
patrys4891 
Organizator zlotu



Safrane: 99 phII 2,9 V6 24V manual
Pomógł: 16 razy
Dołączył: 07 Maj 2012
Posty: 3559
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2016-08-29, 09:55   

Kto był na zlocie to miał okazję pomacać Talismana i przekonać się jak to wygląda.
A ja może napiszę coś więcej o tym jak tym się jeździ.
To co mieliśmy do dyspozycji to Talisman Grandtour z silnikiem Energy dCi 160 EDC wyposażenie InitialeParis.
Kombiak ma wielką przeewagę nad sedanem, czyli miejsce nad głowami pasażerów z tyłu. W kombiaku dach się nie obniża a w sedanie schodzi szybko w dół i w efekcie ja musiałem się schylać żeby tam siedzieć.
Silnik Energy dCi 160 EDC nie poraża. Ja osobiście mam ciężką nogę i lubię przycisnąć. To 160 kunia to zdecydowanie zbyt mało dla mnie, ale myślę że jak ktoś nie lubi szaleć to w zupełności wystarczy. Próbowałem Vmax (na niemieckej autostracie) i przy pierwszej próbie osiągnąłem 210km/h. Druga próba to 213, ale było trochę z górki. Po prostu już nie miał sily więcej jechać. Jednak przy tych prędkościach komfort i cisza w środku jest super.
Skrzynia automatyczna fajnie sobie działa, praktycznie niezauważalnie.
W środku wygodnie i miło. Najfajniejsza rzecz to wentylowane fotele, dzięki czemu po kilku godzinach siedzenia nie ma takiego efektu że wreszcie wstałem i odkleiłem się od tego siedzenia. Tym jestem zachwycony.
Wypróbowałem też asystenta parkowania. Próba odbyła się na moim osiedlu i było to parkowanie równoległe. Trochę głupie uczucie że komputer mówi kiedy mam jechać w przód, kiedy w tył i sam kręci kierownicą. Jednak muszę przyznać że w tej jednej próbie poradził sobie bardzo dobrze.
4CONTROL to ciekawa sprawa, pierwszy raz jeździłem samochodem z tym systemem. Odczuć negatywnych w sumie brak.

Cóż by tu jeszcze powiedzieć.
Aaaaaa czy gdybym miał 160kzł to czy bym kupił Talismana? Jestem pewien że nie kupił bym, bo 1,6L to może mieć butelka wody mineralnej a nie silnik :P
Ostatnio zmieniony przez patrys4891 2016-08-29, 09:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Atropos 
Klubowicz



Safrane: Mercury Grand Marquis LS 2009
Dołączył: 15 Wrz 2013
Posty: 1501
Skąd: Ustroń

Wysłany: 2016-08-29, 10:13   

Wentylowane fotele, to jeden z najlepszych wynalazków ever. Póki się nie spróbuje, to ciężko uwierzyć ile takie rozwiązanie dodaje komfortu.
 
 
RedHead 
Organizator zlotu



Safrane: B545 N°1579 oraz 2.0 16V 98' i S60T5
Pomógł: 11 razy
Dołączył: 04 Lut 2009
Posty: 1708
Skąd: Weedon Bec

Wysłany: 2016-08-29, 15:46   

Cytat:

Wysłany: Dzisiaj 9:55     
Kto był na zlocie to miał okazję pomacać Talismana


To Talisman pomacał mnie masując me stare plecy. Fotele mają tyle regulacji że nawet Kuba znalazłby odpowiednią pozycję do jazdy.
_________________
Decentralizacja to przyszłość.
 
 
Jacek957 
Klubowicz



Safrane: 1995 V6 3,0 RT Allrad Zmodyfikowana do Baccary(bez pneumatyki)
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 27 Maj 2010
Posty: 1652
Skąd: Legnica

Wysłany: 2016-08-29, 16:32   

RedHead napisał/a:
Fotele mają tyle regulacji że nawet Kuba znalazłby odpowiednią pozycję do jazdy.

I to mnie niepokoi :przestraszony: A tak ogólnie to wygląda zachęcająco ale z bliska już nie :kwasny: Wykończenie w porównaniu do Safranki a w szczególności PH I to tania tandeta a przecież to Initiale Paris :dobani: no i te 1,6 L :(
_________________

 
 
 
Daniel
[Usunięty]


Wysłany: 2016-09-07, 15:14   

Latitute jechalem i kiepskie plastiki.
 
 
Daroot 
Organizator zlotu
Daroot Garage



Pomógł: 115 razy
Dołączył: 07 Lut 2009
Posty: 5646
Skąd: Iława / Olsztyn

Wysłany: 2016-12-19, 14:26   

Pozwolę sobie wkleić, wypowiedzi kolegi o nowym espace 5, którego ujeżdża już rok.

----------------------

<ciach> ale z uwagi na to, że w dniu wczorajszym minął rok odkąd odebrałem auto, przedstawię takie resume:

Data zakupu: 18-12-2015 r.
Model: Renault Espace V Initiale Paris Energy TCe 200 EDC 1,6 - pełne możliwe wyposażenie (oprócz 3 rzędu foteli).
Cena zakupu: 174.800 zł

Przebieg po roku: 17.550 km
Średnie spalanie wg komputera: 11,3 l/100 km
Zatankowane paliwo: 2 211 l.
Średnie rzeczywiste spalanie: 12,6 l/100 km

Wady i usterki:
- 2x laweta;
- 9x wizyta w serwisie w sumie razem 32 dni warsztatowe;
- 2x wezwania do serwisu w trybie zagrażającym bezpieczeństwu;
- zgłoszono w sumie 36 usterek z czego 15 powtarzało się kilkukrotnie, a 10 nie usunięto do chwili obecnej tj.:
wyjący na mrozie bez przyczyny alarm, niedziałające na mrozie hand free, samoczynnie wyłączający się tablet, problemy z lusterkami i niedziałający czujnik martwego pola, klekotanie w mechanizmie przesuwu dachu, klekotanie w przednich prawych drzwiach, klekotanie w przednich lewych drzwiach, klekoczące zagłówki, niedziałająca funkcja relax, gwizdy w instalacji wentylacji i ogrzewania.

Pozdrawiam wszystkich użytkowników Espace i czytelników forum, życzę Zdrowych i Wesołych Świąt oraz zadowolenia ze swoich śliczniutkich, wymarzonych samochodów.


-----

Kilka dni temu, o mroźnym poranku odbierałem z lotniska gości z USA, z którymi nasza firma współpracuje. Zdecydowaliśmy się na wysłanie po nich Espace z uwagi na podejrzenia o sporej ilości bagażu.
No cóż, wchodząc na parking nie musieliśmy w gąszczu pojazdów szukać Espace, gdyż z dala już nas informował o miejscu zaparkowania sygnałem dźwiękowym i świetlnym. :lol:
Po podejściu do samochodu podszedłem do drzwi kierowcy próbując je otworzyć przy użyciu funkcji zwanej w Renault hands free, niestety samochód był brudny i szarpanie z drzwiami nic nie dało. Osobiście podejrzewam, że moja francuzeczka, jak to pieszczotliwie mówi Jaro74, miała w oprogramowanie zaimplementowane zasady savoir-vivre i pogoniła mnie na drugą stronę pojazdu gdzie drzwi dla moich gości otworzyłem za pierwszych chwytem klamki. Jedynie lusterko wyraziło głośnym skrzypieniem swoją dezaprobatę mojego faux-pas.
Po ostatnim serwisie bezpieczeństwa w ASO i jakiś poprawkach w układzie kierowniczym, mój układ kierowniczy jeszcze się zapewne nie dotarł i strasznie w nim coś skrzypiało zatem manewrowanie na parkingu dostarczyło pewnego rodzaju doznań akustycznych i wyraźnie nie spodobało się moim gościom. ops: Po wyjeździe na trasę na prośbę gości zadzwoniłem do hotelu celem dokonania pewnych ustaleń, niestety w połowie rozmowy zgasł mi tablet i rozłączyło połączenie. Nie miałem akurat przy sobie klucza, płaskiej 10, żeby odkręcić klemę od akumulatora i zresetować system zatem rozmowę dokończyłem "z ręki". :twisted:
Po drodze z lotniska mam niestety odcinek drogi o niezbyt atrakcyjnej nawierzchni i wjeżdzając na niego dostarczyłem moim gościom dodatkowych wrażeń wydobywających się z drzwi, dachu i zagłówków, które w zasadzie zakłóciły konwersację.
Po podjechaniu pod hotel, jeden z moich gości, z którym jestem na przyjacielskiej stopie i znamy się od lat, zadał mi pytanie:
- Richard, macie jakieś kłopoty finansowe i nie stać was na nowe auto?
Będąc już mocno skonfundowany odpowiedziałem:
- Nie no co Ty, to jest innowacyjny model samochodu, który testujemy dla Renault!
W odpowiedzi usłyszałem:
- A OK, rozumiem ale czy to bezpieczne?
Na lotnisko odwieźliśmy naszych gości 3-letnim Mercedesem.
Wydawało mi się nawet, że jak zobaczyli, że podróż powrotną odbędą starym Mercem E-klasy to odetchnęli z ulgą i uśmiech zawitał na ich twarzach.
Na całe szczęście nie znają polskiego i nie czytają naszego forum bo by się dowiedzieli, że trafili jeszcze gorzej .... bo przecież Mercedes to rdza, sama rdza. :mrgreen:
Powyższa dykteryjka nie jest żartem z mojej strony, jest autentyczną przygodą.

Myślę że to najlepsza reklama i podsumowanie w jednym, nowych samochodów renault - co naprawdę są warte. Jeżdżące śmietniki z silnikiem od kosiarki.
_________________
Bywa że nie jestem szczery. Czasem zwyczajnie kłamię. Jestem próżny, pazerny, dbam tylko o swoje cztery litery. Bywam małostkowy, cyniczny i bezduszny - osądzam bez litości, bez serca i miłości
Ostatnio zmieniony przez Daroot 2016-12-19, 14:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
McBueno
[Usunięty]


Wysłany: 2016-12-19, 15:00   

Jedyny sluszny model klasy premium od Renault to SAFRANE. Ot co! i bez dyskusji haha, wyglad estetyka wygoda osiagi i to wszystko w tak starej konstrukcji. Ehhh czasem chcialbym zeby motoryzacja podazala za tym co robila w przypadku Mercedesa w124 i e190. Wiecie ze Mercedes w pewnym momencie prawie splajtowal przez brak ruchu w serwisach ze wzgledu na brak usterek? To po tych modelach zaczeli produkowac bardziej wadliwe egzemplarze. Mialem e190 z 87 rocznika i bylo naprawde swietne , tylko bezmozgi mechanik zle nastawil rozrzad i walnela glowica w kilku miejscach bo przekrecil kilka razy ( nie pytajcie jak i czemu ). W kazdym badz razie za odszkodowanie i zezlomowanie + oszczednosci kupilem citroena c5 pierwszej generacji w v6 i rowniez byl swietny tylko niezbyt zadbany , po tym byl czas na aktualne a3 a teraz ? Teraz tylko Safrane haha
 
 
pemek 
Forumowicz
Pemek


Safrane: 1998, 2.5 Automat, RXT
Dołączył: 04 Paź 2015
Posty: 266
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2016-12-19, 19:09   

c5, 1gen zajebiste samochody, bezobsługowe praktycznie :)
 
 
artho 
Forumowicz


Safrane: ph2 2.5 20V 2000, ph1 2.0 8V 93 (dawniej)
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 02 Lut 2012
Posty: 774
Skąd: Kraków

Wysłany: 2016-12-19, 21:15   

Daroot straszna historia :(
Niestety pewnie prawdziwa..

Swoją drogą 3letni stary Mercedes też brzmi dobrze :D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


 Podobne Tematy 

phpBB by przemo